All posts by Agnieszka Kamaszkowo

WCHODZENIE PO SCHODACH WEDŁUG 2,5 LATKA ;)

Mama, weź mnie na rączki! Nie mogę wchodzić po schodach, bo głowa mi się kiwa! O widzisz? Widzisz jak mi się kiwa? I wygina mi się to dziecko w prawo i w lewo. – Jednak wchodzenie po schodach według 2,5 latka jest bardzo skomplikowane 🙂

Mama, weź mnie na rączki! Nie mogę wchodzić po schodach! O widzisz? Nie mogę! Moje nóżki są zmęczone, o tak! I nagle nóżki Tomka się uginają i kładzie mi się dziecko na schodach, tak ma nóżki zmęczone, a dopiero co wysiadł z samochodu! Biegł biedny całe 20 km za matką kierowcą 🙂

14480677_1092300554183985_2963356556276180635_o

Mama, nie mogę wchodzić po schodach, bo mi się w głowie kręci, o tak! I kręci to moje dziecko głową, aż zaraz prawie mu odpadnie z tego kręcenia! I przechyla się, bo głowa mu nie pozwala wejść na to drugie piętro! Tak jest wysoko!

Tomek, a zjesz kanapkę z szynką? 

Nie

A czemu nie?

Bo chłopaki kanapek nie jedzą.

(Koniec kropka, nie wytłumaczysz 😉 )

Tomek od małego mówi na starszą siostrę Natalkę: „Aja”. Dzieci zasypiają, odzywa się Natalia:

Dobranoc Tomku „Głanamonku” (cokolwiek to znaczy 😉 )

Dobranoc AJKA! – odegrał się!

 

SPOSÓB NA OSZCZĘDNOŚĆ – WYJAZD LAST MINUTE

Zatłoczone plaże, brak ładnej pogody oraz ceny gofrów windujące do 10 zł za sztukę mogą zniechęcić nawet najbardziej zatwardziałego urlopowicza przyjeżdżającego nad polskie morze z dziećmi. Na każdym kroku czyhają kosztowne “pułapki”. Sposobem na oszczędność może okazać się wyjazd Last Minute.

Ktoś powie: ok, ale skąd ja mam wziąć pieniądze na Last Minute? Skąd mam wiedzieć, że taki wyjazd będzie faktyczną oszczędnością? Czy na miejscu nie przepłacę? I czy biuro podróży nie upadnie podczas mojego urlopu w słonecznej Grecji? Jak sprawdzić daną ofertę, aby nie wyjść jak „Zabłocki na mydle”?

santorini-1578463_1920

Plusów wyjazdów Last Minute jest wiele:

  • mniej turystów na plażach, w hotelach i restauracjach,
  • niższe, posezonowe ceny,
  • upalne lato (Majorka, Teneryfa) w środku zimy (w Polsce),
  • oryginalne wakacje wśród znajomych, którzy czekają z urlopem do lipca następnego roku,
  • spontaniczny wyjazd i niezapomniana życiowa przygoda!

Skąd wziąć pieniądze na wyjazd Last Minute?

Kredyt nie jest dobrym pomysłem, aby po powrocie spłacać własne wakacje kolejny rok. Możesz pomyśleć o oszczędzaniu co miesiąc pewnej sumy pieniędzy. Rozejrzyj się dookoła: promocje bankowe – banki oferują pieniądze za otwieranie nowych kont, dorabianie przez Internet – przepisywanie tekstów, copywriting, robótki ręczne, handmade, pomoc w sprzątaniu, korepetycje, obniżanie opłat abonamentowych – poszukaj tańszego operatora, sprzedaż niepotrzebnych rzeczy na Allegro.

Gdy połączysz kilka tych opcji na raz, nagle okaże się, że wyjazd Last Minute może być w zasięgu Twojej ręki i zamiast zabrać rodzinę na tydzień nad polskie morze, ty zabierzesz ich na dwa tygodnie do cudownej Majorki 😉

sailing-boat-1189837_1920

Tanie wycieczki “dobrze zaplanowane mogą okazać się strzałem w dziesiątkę!” Za niewielkie pieniądze nie tylko zwiedzimy Polskę, ale i całą Europę, jak nie świat. Trzeba tylko pamiętać o kilku zasadach.

Zanim wykupisz wycieczkę dla siebie i swojej rodziny przeszukaj Internet oraz przepytaj pracownika biura podróży osobiście lub telefonicznie o podstawowe informacje, jakimi są:

  1. Sytuacja polityczna w danym kraju

Telewizja oraz portale informacyjne co i rusz zalewają nas nowymi wiadomościami o sytuacji politycznej danych krajów. Przed wyjazdem warto zajrzeć na stronę Ministerstwa Spraw Zagranicznych i poczytać o zagrożeniach.

  1. Fałszywe biura podróży

Przed wyjazdem sprawdź, czy firma, w której masz zamiar wykupić wycieczkę figuruje w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych.

Przy okazji zajrzyj na stronę internetową biura podróży Juwentur Poznań. Poszukaj ofert wyjazdów Last Minute, do wyboru masz również wycieczki rodzinne, obozy zagraniczne, wycieczki objazdowe oraz wiele innych ciekawych opcji spędzenia wakacji bądź urlopu.

  1. Zapytaj dokładnie o dodatkowe opłaty

Hotel i przelot opłacony? Zapytaj o opłaty dodatkowe, takie jak opłaty lotniskowe, sprawdź co dokładnie w danym hotelu oznacza: „All Inclusive, aby nie okazało się po przylocie, że za śniadanie lub kawę trzeba zapłacić.

  1. Atrakcje dla rodzin z dziećmi

Gdy wyjeżdżasz z dziećmi musisz zapewnić im rozrywkę. Przeszukaj Internet, dowiedz się, jakie atrakcje mogą czekać na miejscu. Być może w okolicy są ciekawe zabytki lub parki zabaw właśnie dla nich?

  1. Przeczytaj opinie o hotelu

Co serwis “to inne gwiazdki” Na jednym portalu hotel może mieć ich 5 i 100% zadowolonych klientów i ich opinii, na drugim portalu gwiazdek jest jedynie trzy.

split-1272629_1920

  1. Pokój w hotelu i rzeczywista odległość od morza

Zapytaj, gdzie konkretnie będziesz mieszkać, jaki jest standard pokoju i czy do morza prowadzi leśna droga czy ruchliwa ulica?

  1. Ubezpieczenie

Bardzo ważne na wyjazdach zagranicznych jest ubezpieczenie. To, co w naszym kraju jest darmowe, w innym może okazać się płatne. Nie raz dopłacimy kilka euro, a nie raz… kilkaset. Przezorny zawsze ubezpieczony! Warto mieć przy sobie również ubezpieczenie dodatkowe na tzw. „w razie W”

Oszczędność to mądre wydawanie pieniędzy. Cały rok pracujemy, aby na tydzień dwa móc gdzieś wyjechać i godziwie odpocząć. Wrócić z naładowanymi bateriami. Bez dodatkowych kosztów, bez debetu na koncie i bez kredytu na kolejny rok. Ja na kolejne wakacje zaczynam oszczędzać już od września. Być może będzie to Last Minute? 😉

 

DIAGNOZA LEKARSKA zmienia życie dziecka oraz całej rodziny.

Pamiętasz jak urodziłaś dziecko i cieszyłaś się, że jest całkowicie zdrowe? 10 pkt w skali Apgar? Uff, ulga. Najważniejsze jest zdrowie dziecka. Wyobrażasz sobie, że ten stan po kilku latach może się zmienić? Pewnie nie. Ja również sobie nie wyobrażałam. Diagnoza lekarska zmieniła życie mojego dziecka oraz całej mojej rodziny.

Oddział szpitala specjalistycznego, przecież Ty tylko kontrolnie. Dziecko dostało skierowanie, ale na pewno będzie w porządku. W szpitalu jedno badanie, drugie badanie, trzecie…. Jedno badanie nieprawidłowe, drugie badanie nieprawidłowe. Wzywają Cię z samego rana do pokoju lekarzy. „Proszę Panią, od kiedy dziecko ma symptomy choroby? Ile razy? Jak często się powtarza? Wywiad rodzinny”.

Jeszcze tylko rezonans… Dziecko dostanie „Głupiego Jasia”. Potem dostanie znieczulenie ogólne. Kłucie, kłucie, masa kłucia, bo nie możemy znaleźć żyłki– „Jak u noworodka, takie cieniutkie”, „ale ona się wyrywa, nie możemy trafić”. Trafiły. Za 4 razem. 2 ręce i dwoje nóg pokłute.. Na rezonansie okazuje się, że nie podadzą kontrastu… bo IGŁA ŹLE WBITA. Masz ochotę rozszarpać pielęgniarki z oddziału. Wyjesz, wyjesz z bezsilności, płaczesz razem z dzieckiem, obiecujesz przez łzy z zaciśniętymi zębami, że to już ostatni raz, ostatnie badanie i pójdziemy do domu!

dog-1199847_1920

Podczas rezonansu nie możesz sobie znaleźć miejsca.  Co chwilę widzisz zapłakanych rodziców z innym dramatem w oczach. Diagnoza lekarska dla każdego z nich na pewno jest porażająca. Zastanawiasz się dlaczego akurat JA? Dlaczego moje dziecko musi tak cierpieć? Później czekasz aż się dziecko wybudzi, a w uszach dźwięczą Ci jego słowa: „Mamo, dlaczego nie pozwolili mi przed badaniem jeść?”, „Mama słoneczko, ja chcę złapać słoneczko”, „Jakie ładne kwiatki” (Dziecko po „Głupim Jasiu” wyskakuje z łóżeczka, a Ty je łapiesz, bo widzi niestworzone rzeczy, kwiatki naklejone na drzwi od sali ożywają)

„A Pani tu pierwszy raz? Może się Pani przyzwyczaić” mówią Ci matki „weteranki”. Na oddziale są 3 może 4 raz. Zbierasz namiary na najlepszych specjalistów w województwie. Wiesz już, że na NFZ nie masz szans. Ciszysz się z tego 500+, inne mamy zaoszczędzą, wydadzą na lepsze rzeczy dla rodziny, Ty wydasz na to, co jest najlepsze dla Twojego dziecka- leki i prywatne wizyty lekarskie, bo termin na NFZ na kwiecień 2017 a Ty masz być za miesiąc we WRZEŚNIU! Dostajesz dodatkowo plik skierowań i nie wierzysz! Nie wierzysz… Przy okazji proszę skonsultować…

Za 3 tygodnie kontrolna morfologia, czy lek dobrze się wchłania. Pomiędzy szpitalem a morfologią szczepienie podwójne dla 5- latków. Odwlekasz w czasie jedno i drugie, bo dziecko prosi. „Mamusiu, ja nie chcę, już mnie w szpitalu 3 razy kłuli i tu i tu i tu”- wskazuje na rączki i nóżki. Tym razem tak mocno nie bolało.

Po miesiącu robisz tą morfologię, jedziesz na pobranie krwi… kłują dwie ręce, dwa razy, bo dziecko rękę wyrwało….Już wiesz, że Ci dziecko skrzywdzili. umyślnie czy nieumyślnie, dziecko boi się panicznie igieł..  Taki skutek uboczny. 

Tego samego dnia miałaś jechać prywatnie jeszcze do laryngologa ze sobą i z dzieckiem. Dziecko ze zmęczenia i płaczu usnęło… Jedziesz sama, dostajesz końską dawkę leków ze sterydami dla siebie, a z dzieckiem przyjedziesz za dwa tygodnie, w sumie za 3 tygodnie, bo termin na NFZ się znalazł. Babcia ma znajomą w rejestracji. Jak dobrze, że są babcie na tym świecie … Najpierw mówiła, że zapisuje na grudzień, później na listopad, ale udało się na początek października… CUD Proszę Państwa CUD NFZ-u.

Dalsza część nastąpi.

Nie, to jeszcze nie koniec.

Artykuły, które ukazały się z tej serii:

1.Jak szpitale robią biznes na chorobie dziecka? Ile kosztuje rodzica pobyt razem z dzieckiem w szpitalu.

2.Pobyt dziecka w szpitalu– 7 plusów płynących z tej sytuacji.