Category Archives: POCIECHY

WCHODZENIE PO SCHODACH WEDŁUG 2,5 LATKA ;)

Mama, weź mnie na rączki! Nie mogę wchodzić po schodach, bo głowa mi się kiwa! O widzisz? Widzisz jak mi się kiwa? I wygina mi się to dziecko w prawo i w lewo. – Jednak wchodzenie po schodach według 2,5 latka jest bardzo skomplikowane 🙂

Mama, weź mnie na rączki! Nie mogę wchodzić po schodach! O widzisz? Nie mogę! Moje nóżki są zmęczone, o tak! I nagle nóżki Tomka się uginają i kładzie mi się dziecko na schodach, tak ma nóżki zmęczone, a dopiero co wysiadł z samochodu! Biegł biedny całe 20 km za matką kierowcą 🙂

14480677_1092300554183985_2963356556276180635_o

Mama, nie mogę wchodzić po schodach, bo mi się w głowie kręci, o tak! I kręci to moje dziecko głową, aż zaraz prawie mu odpadnie z tego kręcenia! I przechyla się, bo głowa mu nie pozwala wejść na to drugie piętro! Tak jest wysoko!

Tomek, a zjesz kanapkę z szynką? 

Nie

A czemu nie?

Bo chłopaki kanapek nie jedzą.

(Koniec kropka, nie wytłumaczysz 😉 )

Tomek od małego mówi na starszą siostrę Natalkę: „Aja”. Dzieci zasypiają, odzywa się Natalia:

Dobranoc Tomku „Głanamonku” (cokolwiek to znaczy 😉 )

Dobranoc AJKA! – odegrał się!

 

Czasem drugie dziecko ma również okazję pobyć jedynakiem!

Drugie dziecko jest po prostu… drugie i nikt tego nie zmieni. Drugie dziecko nigdy nie będzie jedynakiem, więc rzadko kiedy ma okazję pobyć sam na sam z rodzicami. Jedynak ma o tyle szczęścia, że nie musi z nikim rodzicami się dzielić, a drugie dziecko musi od początku zaakceptować stan rzeczy, że jest ktoś jeszcze…. Drugie dziecko zawsze goni za tym pierwszym, próbuje mu dorównać, przegonić w umiejętnościach.

WP_20160619_17_22_08_Pro

Tomek pobyć jedynakiem miał okazję od początku od swojego urodzenia, gdy Natalia na kilka godzin znikała za murami przedszkola. Te kilka godzin pomagało w tym, aby bliżej poznać jego jako niemowlę.

Czas leciał, Natalia podrosła, Tomek zaczął mówić i zaczęły się wspólne zabawy. Wspólne kąpiele, rozmowy, kłótnie i krzyki. Wspólne chichranie, wspólne darcie i wspólne  płacze. Czasem rodzic ma wrażenie, że rodzeństwo jest nierozerwalne, że dwoje dzieci tworzy jedność-  tworzy! Jedność zwaną rodzeństwem.

W rzeczywistości dwójka dzieci to dwie inne osobistości, dwa różne organizmy i dwie inaczej myślące istotki. Zwłaszcza jak jedno, zwłaszcza to pierwsze, starsze pójdzie na noc do babci. Nastaje wtedy taki błogi spokój w domu….. To małe jest grzeczne, ciche, nikt go nie zaczepia i nie ciągnie do zabaw.

WP_20160621_17_41_27_Pro

Nagle okazuje się, że to drugie mniejsze dziecko potrafi być spokojne, potrafi słuchać i nie krzyczeć. Zgadza się na każdą ewentualność i człowiek ma wrażenie, że chyba tylko mu się zdawało, że mógł być zmęczony przy jednym dziecku! Rodzic poznaje na nowo swoje drugie dziecko, które mieszka w domu już od ponad 2 lat 😉

Fenomen drugiego dziecka oprócz tego, że nigdy jedynakiem nie będzie a tylko ma okazję czasem nim pobyć- jest również taki, że człowiek chciałby zatrzymać czas. Zatrzymać czas, aby to drugie dziecko tak szybko nie rosło, przecież dopiero się urodziło! Chciałoby się, aby zawsze było takie małe i pocieszne. Starsza siostra mówi, że brat jest dzidzią. A brat się odzywa, że nie! On dzidzią nie jest, tylko jest duzzzzzzziiiii 🙂

WP_20160604_11_11_08_Pro

WAKACYJNE WOJAŻE ORAZ URODZINY W PLENERZE 5-LATKI.

W tym roku, jeżeli chodzi o wyprawianie urodzin naszej starszej gwiazdy, postawiliśmy na spontan. Żadnej domowej imprezy rodzinnej, żadnej imprezy w ogrodzie ( pogoda lubi zawodzić). Urodziny w plenerze sprawdzają się najlepiej w ciepłe letnie dni. Można zapakować rodzinkę i pojechać tam, gdzie nas oczy poniosą, a poniosły nas całkiem niedaleko.

Czerwiec spędziliśmy praktycznie w trasie, z jednego końca Polski na drugi i odwrotnie. Wakacyjne wojaże zaczęliśmy na Południu Polski u rodziny. Dzieciaki miały nie lada gratkę zwiedzając ZOO we Wrocławiu, wzbogacone tym razem o piękne Afrykarium, które 2 lata temu dopiero się tworzyło.

Swoją drogą od Łodzi po Wrocław i dalej do Jeleniej Góry ciągną się takie Autostrady i drogi Ekspesowe, że dla samego pokonywania tras w drodze do pracy mogłabym przeprowadzić się na Śląsk. Tych dróg dla Południa Polski zazdroszczę najbardziej.

WP_20160616_15_44_45_Pro
Afrykarium w ZOO we Wrocławiu

WP_20160616_15_42_00_Pro

Spacerowaliśmy po pięknym miasteczku uzdrowiskowym Szczawno- Zdrój, kilka kilometrów od Wałbrzycha. Najbardziej polecam spacery alejami parku Szwedzkiego. W weekend parkowanie jest darmowe. Piękna fontanna, w której można się ochłodzić w upalne dni oraz kilka kroków dalej spróbować wód uzdrowiskowych w Pijalni wód mineralnych.

WP_20160619_13_24_54_Pro — kopia
Szczawno-Zdrój

W kolejnym tygodniu część urlopu spędziliśmy nad morzem w przeuroczej małej miejscowości Jantar niedaleko Gdańska. Byliśmy tam jedynie 4 doby, a wiemy, że za rok wrócimy na jeszcze dłużej.

Mieszkaliśmy w ośrodku,  do którego mogliśmy przyjechać z naszym pupilem Elvisem. Dzieci pomiędzy domkami mieszkalnymi miały cudowny plac zabaw, w sumie sama piaskownica z górą piasku wystarczyła do twórczych zabaw. Odpoczęliśmy nieziemsko, dzieci pooddychały Jodem, mam nadzieję, że teraz w roku szkolnym mniej nam będą chorować. Choć już od początku czerwca na leki dla dzieci nie wydałam ani złotówki! Oby tak dalej!

Plac zabaw w ośrodku "Irena" w Jantarze
Plac zabaw w ośrodku „Irena” w Jantarze

WP_20160628_13_22_14_Pro

WP_20160628_13_58_24_Pro

Po powrocie do domu, pamiętając jeszcze na świeżo wakacyjne wojaże, trudno było mi się zabrać za tworzenie imprezy urodzinowej 5-latki. Natalia więc miała urodziny w plenerze- wyjezdne w tym roku. Dziadek upiekł torta, przyjechała ciocia Klaudia (mama chrzestna Natalki) i miło spędziliśmy czas. Następnie rodzice zabrali dzieci na urodzinowe lody oraz skakańce-dmuchańce! To nasze dzieci kochają najbardziej!

WP_20160701_15_54_39_Pro[1]

WP_20160701_18_05_14_Pro[1]

Jeżeli Natalia stwierdziła, że takie urodziny w plenerze to były jej „najlepsiejsze urodziny”, jakie kiedykolwiek miała, to musiało tak być. Kolejne również takie będą! Spędzone na wyjeździe w gronie rodzinnym 🙂