Category Archives: NIEMOWLĘ W DOMU

Tomek- nasz 2-latek :)

Tomek, 10 lutego skończy 2 lata. Porównując ze starszą siostrą jego rozwój postępuje znacznie szybciej. Pomimo tego, iż nie jest jeszcze przedszkolakiem, codzienny kontakt z Natalią i innymi dziećmi sprzyja mu podwójnie.

Ostatnia sytuacja w sklepie potwierdza nasze spostrzeżenia (zakupy Tomka razem z tatą):

Łukasz z Tomkiem stoją i dyskutują w sklepie spożywczym, nagle obok rozlega się głos:

  • Myśli pan, że on taki mały i wszystko rozumie?
  • Tat! – Odpowiedział Tomcio 😉DSC_4443

Tomek ostatnio przeżywa regres związany z pozostawieniem go bez opieki mamy. Od razu cofa się do drzwi, zakrywa buźkę i nie chce się rozbierać. Ciężko go przekupić nawet słodyczami. Trzeba przeczekać, aż foch chłopakowi minie 🙂

Rozrabia nieziemsko, krzyczy, piszczy i kłóci się z siostrą. Uwielbia układać jak ona klocki Lego, te najmniejsze kawałki! Nie ma mowy, aby jedna budowla postała spokojnie dwa dni. Zaraz jest rozbierana, a w jej miejsce tworzony jest kolejny budynek. Nic nie wygląda, jak ten sklepik z katalogu. Widać, że wyobraźnia kreatywność moich dzieci nie opuszcza.

Ciężko jest mi opisać, jakie wyrazy umie wypowiadać moje dziecko, bo jest ich naprawdę wiele:

  • wskazuje i wypowiada nazwy wszystkich członków rodziny: abcia (babcia), adek (dziadek), aja (Natalka), mama, tata, ujo (wujo);
  • mówi, że Natalka jest w przedszkolu (w olu), Natalia w jego wieku nie wiedziała, co to za instytucja w ogóle jest 😉 Tęskni za nią, czeka z utęsknieniem i cieszy się, gdy wraca do domu;
  • mówi: kot, Dzinu (piesek babci);
  • próbuje samodzielnie się ubierać, nieraz protestuje i naśladując siostrę powtarza: „siama”!, choć częściej na szczęście: „ja”!;
  • zbiera zabawki czasem z pomocą, czasem bez, chętniej robi to od starszej siostry;
  • gdy coś boli pokazuje i daje do dmuchania, posmarowania magiczną maścią (niedawno cierpiał w nocy na bóle wzrostowe- nóżki bolały i się rozciągały w nocy)
  • nie ma dnia, aby Tomek nie rozlał picia, czegoś nie spsocił
12507350_990782254328115_8357976949448550171_n
Tomcio tu chciał po prostu zaparzyć kawy dla mamy ;)
  • uparty jest strasznie, trzeba go naprawdę przekonać (namacalnie), że czegoś nie wolno, że czegoś nie ma : dać dotknąć, zajrzeć, założyć i zdjąć.
  • uwielbia bajki: baj, baja!
  • nie lubi się czesać, a włoski ma już takie, że hej. Fryzjera odwiedzimy niebawem 😉
  • lub wszelkie zabawki: prócz kloców, lale, misie, figurki
  • lubi malować, próbuje wycinać
  • karmi królika i sypie karmę dla psa
  • nauka czystości idzie nam coraz lepiej. Czekam już tylko na wiosnę.

No i w marcu jak ruszy rekrutacja do najmłodszej grupy przedszkolnej od 2,5 roku na 3 godzinki dziennie popołudniowe, nie omieszkam chłopaka tam zapisać 🙂 Radę da sobie doskonale!

20151115_144646

 

 

1,5- ROCZNY TOMEK- słownictwo i umiejętności ;)

1,5- roczne dziecko, to już nie takie maleństwo, choć wydaje mi się, że Tomciuś jest wciąż mały i mały 😉 Po prostu jest mniejszy od starszej siostry Natalki. Jak na swój wiek dużo już umie, a chciałby jeszcze więcej- tylko albo małe nóżki, albo małe rączki mu na to nie pozwalają.

wpid-20150825_152913.jpg

Na bilansie pielęgniarka zapytała, czy Tomek mówi 8 słów, jak na jego wiek przystało? Zamarłam na chwilę w niewiedzy swojej i w myślach zaczęłam wyliczać. Wyszło,że chyba mówi 😉 Od urodzenia nie mieści się w żadnych schematach rozwoju. To jest po prostu nieprzeciętny chłopiec. Ale po kolei. Od skończenia roku Tomek sam je widelcem, łyżką- a na nakarmienie przez drugą osobę odpowiada stanowcze: „NIE” i odkręca głowę w drugą stronę w ramach głośnego sprzeciwu.

Tomcio bardzo lubi klocki. Potrafi sam iść do swojego pokoju i po cichu układać domki. Lubi również lale siostry. Wszystkie misie są lalami, z lalami Tomek lubi tańczyć i kłaść je spać w łóżku. Chodzi coraz większe dystanse, czasem sama jestem zdziwiona, ile on potrafi przejść na tych małych nóżkach. Uwielbia wszelkie butki, w tym kapcie taty ubóstwia :).

wpid-20150823_153958.jpg

Nasz 1,5 roczniak ma jeszcze jedną drzemkę w ciągu dnia, choć bywają dni, że spać idzie dopiero wieczorem.  Ogląda bajki razem ze starszą siostrą, a ulubioną są Piraci z Nibylandii. Coraz częściej sięga sam po książeczki, przynosi je i ogląda, Potrafi napisać się z normalnego kubka. Tomek przesypia już w zasadzie całe noce, choć zdarzają się wyjątki, jak u każdego dziecka.

Słowniczek 1,5- rocznego Tomka:

  • am– jeść
  • di- di– pić (zazwyczaj kaszkę z mlekiem)
  • ti- ti– pić (może być woda 😉 )
  • ta- ta– wiadomo- najważniejszą osobą w rodzinie jest tata, wszędzie gdzie Tomek się nie ruszy, mówi: tata.
  • ma-ma– mama to się cieszy, jak to słowo raz na tydzień usłyszy 🙂
  • aja– czasem Tomek krzyczy: aja, gdy woła Natalkę, a czasem gdy woła Maję, koleżankę Natalki
  • au- to każdy piesek, kotek i mucha
  • ała– przy upadku 😉
  • tiiiiiiiiii– każdy stojący, przejeżdżający i każdy usłyszany z daleka samochód
  • lala– każda lala i każdy miś
  • ba-ba– piłka lub bańki mydlane
  • nie– słowo wypowiadane 100 razy w ciągu dnia i to samo znaczące 🙂
  • pa– z równoczesnym machnięciem ręki na do widzenia
  • pru-pru (du-da) – butki, czyli ubieramy i idziemy 😉

Wydaje mi się, że Tomek mówi dużo więcej, niż jego siostra w tym wieku. Czasem się śmiejemy jak to Natalka nam coś tłumaczy, o co Tomkowi w danym momencie chodzi. Fajny z niego chłopak.

CIESZMY SIĘ Z BOBASA, TAK SZYBKO DZIECKO Z TEGO ETAPU WYROŚNIE; )

Bobas! Bobas! Krzyczą i biegają za Tomaszkiem koledzy Natalki (starszej siostry)  na przedszkolnym placu zabaw! Jaki on przy tych 3-4- latkach jest malutki! Taki mały biegający i wszędzie chcący wejść bobas! Taka mała rodziców i dziadków maskotka! Taki dzieciaczek, co to go jeszcze się całuje i pieści bez opamiętania!  

Ten etap ma to do siebie, że dziecko już chciałoby być samodzielne, a jeszcze nie końca mu się wszystko udaje:

– łyżka nie chce dokładnie trafić do buźki

– nóżki często się o siebie potykają

– buzia nie chce wypowiedzieć słów, których jeszcze nie umie

20150605_101915

Kiedy Natalka była w Tomka wieku, zaczynałam myśleć o rodzeństwie dla niej, żeby było jej weselej. Aby miała towarzysza zabaw. A Tomek już na dzień dobry miał koleżankę a zarazem siostrę do zabaw! Już nie roczniak, jeszcze nie dwulatek- taki sobie bobas , z którego trzeba się cieszyć i jak najwięcej czerpać, bo ten czas tak szybko minie;)

Te malutkie paluszki! Te malutkie nóżki! Jeszcze nie umie mówić (dosłownie kilka słów, najczęściej: tata), a już tyle rozumie! Wie, gdzie stoją buty i wie, gdzie znaleźć własnoręcznie wyniesionego pilota! Umie nasypać piasek do wiaderka zarazem próbując go zjeść ze szpadelka plując przy tym okrutnie 😉 Interesuje się wszystkim, pokazuje jak ptaszek lata, naśladuje szczekanie psa i … bardzo dużo je! Zje porcję swoją i za chwilę kończy porcję siostry! Tak to jest z tymi bobasami! Rosną na potęgę i jedzą jak szalone 😉

20150602_113129

Bobas to pociecha, która nie broni się jeszcze przed wycałowaniem przez wszystkich członków rodziny, a śmieje się z tego w głos! To taki mały człowiek, który idąc na swoich małych nóżkach, zwraca na siebie uwagę każdego przechodnia i wywołuje uśmiech na twarzy! Taki mały prawie samodzielny, a jeszcze bardzo bezbronny! Bez rodziców sobie nie poradzi, bez siostry byłby przylepiony cały czas do mamy. O uwagę walczy wciąż, potrafi ugryźć, płakać, krzyczeć i szczypać.

20150607_123341

Bobas to bardzo fajny czas w życiu dziecka, ja już wspominam z sentymentem, kiedy Natalia była taka malutka. Ona już wyrosła, 4- latka, która co dzień powtarza, jaka ona jest już duża! jeszcze pozostał mi malutki Tomcio, do jakiegoś 2,5 roku będzie słodkim bobasem. Później zaczniemy myśleć nad przedszkolem. Teraz pozostało mi tylko tulić, kochać i całować ze wszystkich sił! Ten czas już nigdy nie wróci! Dzieci rosną w zastraszającym tempie!

A tak niedawno wyglądała Natalcia, Tomcio był wtedy małym marzeniem. Jeszcze jedno małe marzenie w moim sercu się tli. Kiedyś na pewno to marzenie się spełni. Kocham moje dzieciaki, są motywacją, motorem do działania, bez nich świat byłby smutny.

DSCI0014