MIŁOŚĆ Z PRZEDSZKOLA… :)

Z czasów przedszkola mam bardzo wiele pięknych wspomnień. Przedszkolny plac zabaw, kanapki z rzeżuchą, kącik fryzjerski, zabawy w dom, przedszkolne przedstawienia i pamiątkowe zdjęcia. W tej chwili te piękne wspomnienia tworzą się w głowie mojej 5- latki, a najlepiej i najmilej będzie wspominać swoją miłość z przedszkola- Olusia! 🙂

kindergarten-871111_1920

Oluś to jest taki gość, Proszę Państwa super ktoś! Nie dość, że za rączkę w przedszkolu prowadza się z moją córką, to na dodatek jest naszym najbliższym sąsiadem, mieszka w klatce obok 🙂 Gdy tylko wychodzę na podwórko i witam się z jego mamą, rozlega się jedno pytanie: „Gdzie jest moja Natala?”, bo Aleksander bez Natalii żyć nie umie i Natalka bez Aleksandra również 😉 Wielką tragedią jest, gdy któreś z papużek nierozłączek brakuje w przedszkolu. Natalia od razu na półce dostrzega, czy leży już Olka czapka „z Psiego Patrolu”i czy jego butki stoją na swoim miejscu. Razem tańczą w przedszkolnych przedstawieniach i razem się bawią.

natalia olus

Gdy zapytam Natalię, czy Oluś jest kolegą, czy chłopakiem, odpowiada, że jednym i drugim, bo oni się kochają! Piękna sprawa z tą miłością z przedszkola! Jak zapytam pannę Natalię, z kim dziś się bawiła, to jasne jak słońce, wiadomo, że z Olkiem!

Ostatnio Natalia zapytała mamę Olusia, czy może iść do niego spać, a Olek powiedział Natalce, że pojadą razem na plażę! Także miłość z przedszkola i z podwórka kwitnie 🙂

WP_20160604_10_48_48_Pro

Tylko ja się jakoś staro przy tej ich przedszkolnej miłości czuję 😉

A Wasze dzieciaki mają swoje przedszkolne miłości???!!